Cała Polska jedną wielką strefą ekonomiczną – czy na pewno?

Cała Polska jedną wielką strefą ekonomiczną – czy na pewno?

Właśnie zakończył się proces legislacyjny związany z uchwaleniem Ustawy o wspieraniu nowych inwestycji. Hasłem, które przyświecało jej wprowadzeniu było słynne już – „Cała Polska jedną wielką strefą ekonomiczną”. Co to tak naprawdę oznacza dla przedsiębiorców? Jakie są możliwe korzyści oraz jakie warunki należy spełnić by z nich skorzystać? O tym poniżej.

 

Specjalne Strefy Ekonomiczne

W chwili obecnej, pomimo wielu instrumentów mających ułatwić przedsiębiorcom prowadzenie działalności, można zauważyć pewne różnice w traktowaniu dużych, średnich, małych i mikro-przedsiębiorców.  Ma to miejsce zarówno z uwagi na usługi przezeń świadczone, jak i na obszar na którym przedsiębiorca prowadzi działalność. Jedną z form uprzywilejowania jest prowadzenie działalności w Specjalnej Strefie Ekonomicznej (SSE). Są to obszary na których możliwe jest prowadzenie działalności na preferencyjnych zasadach. SSE jest 14 na terytorium kraju, ich granice są ustanawiane w drodze rozporządzenia Rady Ministrów.

 

Równe warunki dla przedsiębiorców

Głównym założeniem Ustawy jest zapewnienie zrównoważonego rozwoju gospodarczego całego kraju. Nie bez powodu hasłem, które przyświecało jej uchwaleniu było – „Cała Polska jedną wielką strefą ekonomiczną”. Hasło to w sumie całkiem nieźle oddaje jej główną ideę – równe warunki dla przedsiębiorców na terenie całego kraju. Z racji tego, iż ustawodawca jednak stosunkowo nieczęsto przyznaje przywileje bez określonych wymogów, tak i teraz przedsiębiorca musi poczynić pewne kroki by móc skorzystać z preferencyjnych warunków.

 

Czym jest „nowa”  inwestycja?

Ustawa o wspieraniu nowych inwestycji – jak sama nazwa wskazuje – ma stanowić support dla nowych inwestycji.  Nie należy jednak rozumieć tego pojęcia zbyt wąsko. Ustawodawca za nową uznaje inwestycję w środki trwałe, wartości niematerialne i prawne polegające na utworzeniu nowego przedsiębiorstwa. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorcy prowadzący już działalność nie mogą skorzystać z korzyści płynących z nowej ustawy. Jest to możliwe gdy podejmą oni nową inwestycję, związaną z istniejącym już przedsiębiorstwem. Inwestycja ta może polegać na przykład na rozbudowie przedsiębiorstwa, dywersyfikacji produkcji przez wprowadzenie nowych produktów, zasadniczej zmianie procesu produkcyjnego lub nabyciu przedsiębiorstwa w likwidacji bądź do tej likwidacji przeznaczonego.  W tym ostatnim wypadku, za nową inwestycję uznać można także nabycie zorganizowanej części takiego przedsiębiorstwa, o ile nabywca nie jest powiązany ze zbywcą.

Ponadto, nie należy zapominać, iż z preferencyjnych warunków będą mogli skorzystać także przedsiębiorcy realizujący nowe inwestycje na terenie obecnie istniejących Specjalnych Stref Ekonomicznych. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów będą one funkcjonować do 31 grudnia 2026 r.

 

Ulga podatkowa

Przechodząc do meritum – co uzyskuje przedsiębiorca realizujący nową inwestycję? Przede wszystkim ulgę podatkową, polegającą na zwolnieniu od konieczności uiszczania podatku dochodowego. Będzie można z niej skorzystać przez okres od 10 do 15 lat od chwili wydania decyzji o przyznaniu wsparcia. Przedsiębiorca realizując nową inwestycję będzie mógł również liczyć na wsparcie merytoryczne i pomoc wyspecjalizowanych organów. Możliwe będzie również uzyskanie wsparcia ze środków unijnych czy otrzymanie dotacji od powiatowych urzędów pracy na tworzenie nowych miejsc pracy.

 

Decyzja o przyznaniu wsparcia stanowi główny instrument pomocy przedsiębiorcom przewidziany w Ustawie. Taki akt wydawać będzie minister właściwy do spraw gospodarki na wniosek przedsiębiorcy po spełnieniu określonych warunków. Decyzja o wsparciu  wydawana  jest na czas określony, a w treści wskazane będą warunki, jakie przedsiębiorca musi spełniać we wskazanym przez decyzję terminie lub przez oznaczony okres czasu.

 

Nowa inwestycja to nie wszystko

Samo podjęcie nowej inwestycji nie jest jednak wystarczające do skorzystania z ulgi. Konieczne jest jeszcze spełnienie określonych kryteriów. Są to kryteria ilościowe i jakościowe, które muszą być spełnione łącznie.

Kryteria ilościowe to minimalne koszty inwestycji, które obejmują m.in. wydatki inwestycyjne. Wysokość kryteriów ilościowych jest zależna od wielkości przedsiębiorstwa, typu inwestycji i od stopy bezrobocia na danym obszarze, którą ustala się w porównaniu do przeciętnej stopy bezrobocia w kraju. W przepisach wykonawczych do ustawy określone są przedziały minimalnych kosztów inwestycji, które musi ponieść inwestor w celu spełnienia kryterium ilościowego. Istotnym jest, że kryterium to zróżnicowane jest z uwagi na wielkość przedsiębiorcy, stosownie do jego możliwości.

Drugie kryterium stanowi kryterium jakościowe. Jest ono ustalane w oparciu o 10-punktową skalę. Minimalną wartością punktową, umożliwiającą skorzystanie z ulgi przez przedsiębiorcę jest osiągnięcie pułapu od 4 do 6 pkt, w zależności od lokalizacji inwestycji. Punkty zdobywa się m.in. za:

  • rozwój strukturalny przedsiębiorstwa (np. stworzenie wyspecjalizowanych miejsc pracy),
  • rozwój naukowy (np. współpraca z ośrodkami badawczymi),
  • zrównoważony rozwój (np. lokalizacja ze względu na wysoki poziom bezrobocia),
  • rozwój zasobów ludzkich (np. wspieranie pracowników w zdobywaniu nowych kwalifikacji).

 

Podsumowanie

Ustawa o wspieraniu nowych inwestycji wydaje się być korzystnym, z punktu widzenia przedsiębiorców, instrumentem pozwalającym na osiągnięcie tzw. zrównoważonego rozwoju gospodarczego. Istotnym jest, iż przewiduje ona korzystne warunki uzyskania ulgi nie tylko dla dużych przedsiębiorców, lecz również dla tych mniejszych,  profilując jednocześnie kryteria jej uzyskania w sposób uwzględniający rozmiar i możliwości każdego przedsiębiorcy. Należy jednak pamiętać o konieczności dopełnienia warunków określonych decyzją o wsparciu, pod rygorem stwierdzenia nieważności decyzji lub jej uchylenia. Ponadto, w ustawie przewidziano możliwość czasowego zablokowania wydawania decyzji o wsparciu, jeżeli w ocenie Rady Ministrów, zaistnieją przesłanki do wstrzymania wydawania decyzji.  Może się więc okazać, że jednak nie każdy przedsiębiorca będzie mógł skorzystać ze wsparcia.

Autorem artykułu jest Roksana Waltrowska, prawnik w GWW.