Danina solidarnościowa – czyli podwyżka podatków dla najbogatszych

Danina solidarnościowa – czyli podwyżka podatków dla najbogatszych

Chociaż rząd jak ognia unika słowa „podatek”, to nie ma wątpliwości, że właśnie tym będzie danina solidarnościowa, która ma zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2019 r. Kogo będzie dotyczyć nowy podatek i w jaki sposób będzie się go obliczać? 13 lipca ogłoszono ministerialny projekt ustawy o Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Fundusz ten ma być finansowany m.in. z nowej składki opłacanej łącznie ze składkami na ubezpieczenia społeczne, oraz z daniny solidarnościowej właśnie.

 

Podstawowe założenia

Zgodnie z projektem, do ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych wprowadza się odrębne przepisy dotyczące opodatkowania daniną solidarnościową. Będzie to więc nowy podatek, płatny obok standardowego podatku PIT. Do jego zapłaty zobowiązane będą osoby fizyczne, które w roku podatkowym uzyskały dochody w wysokości przekraczającej kwotę 1 000 000 zł. Wysokość podatku to 4% od nadwyżki ponad tę kwotę.

Podstawą opodatkowania stanowić będzie suma dochodów z różnych źródeł pomniejszona o kwotę składek na ubezpieczenia społeczne. Przykładowo więc, jeśli podatnik osiągnął w danym roku dochody ze stosunku pracy, z działalności gospodarczej oraz z kapitałów pieniężnych (np. sprzedaż akcji), to jeżeli suma tych dochodów przekroczy milion, konieczne będzie zapłacenie 4% podatku od nadwyżki.

Podatnicy będą samodzielnie obowiązani do złożenia zeznania podatkowego i zapłaty podatku w terminie do 30 kwietnia roku następującego po roku podatkowym.

 

Dochody wyłączone z podstawy opodatkowania

Niektóre źródła dochodów zostały wyłączone z podstawy opodatkowania daniną solidarnościową. Chodzi tu przede wszystkim o dochody opodatkowane zryczałtowanym podatkiem dochodowym, czyli odsetki, dywidendy czy dochody z udziału w funduszach. Grupa ta obejmuje również m.in. wygrane w konkursach, świadczenia otrzymane przez emerytów i dochody opodatkowane na podstawie ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym. Poza tym, do dochodów wyłączonych z opodatkowania zaliczać się będą również dochody z odpłatnego zbycia nieruchomości oraz dochody zagranicznej spółki kontrolowanej (CFC).

 

Jak liczyć podatek?

Załóżmy, że w 2019 r. osiągnięcie Państwo sumę 10 mln zł dochodu z następujących źródeł:

  • jednoosobowej działalności gospodarczej
  • udziału w spółce osobowej (np. komandytowej)
  • zbycia udziałów/papierów wartościowych

W pierwszej kolejności musicie Państwo rozliczyć podatek dochodowy. W tym przykładzie będzie to 19% od 10 mln zł (nie uwzględniając odliczenia składek ZUS, itp.). Poza tym, od nadwyżki ponad 1 mln zł, czyli w tym przypadku od 9 mln zł, trzeba będzie zapłacić dodatkowe 4% daniny solidarnościowej (czyli dodatkowe 360 tys. zł podatku). Podobne rozliczenie będzie mieć miejsce w przypadku dochodu opodatkowanego wg. skali 18-32%.

 

Niekorzystna sytuacja małżonków

W przeciwieństwie do podatku dochodowego, projekt ustawy nie przewiduje możliwości wspólnego rozliczania się małżonków z tytułu daniny solidarnościowej. Podstawą obliczenia podatku będzie indywidualnie ustalony dochód każdego małżonka. Jeśli więc jeden z małżonków osiąga rocznie np. 1,5 mln zł dochodu, drugi zaś nie ma żadnych dochodów, to od 500 tys. zł nadwyżki trzeba będzie rozliczyć daninę solidarnościową. Gdyby zaś każdy z małżonków osiągał roczny dochód 999 tys. zł to pomimo, iż łącznie przekroczą próg miliona złotych nie powstanie obowiązek zapłaty daniny.

 

Co dalej?

Na razie projekt ustawy trafił do konsultacji społecznych. Zakładając jednak, że nowe przepisy zaczną obowiązywać od przyszłego roku, warto się do nich odpowiednio przygotować. Pewne jest bowiem, że jeśli projekt ustawy wejdzie w życie to przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy Polaków czeka podwyżka podatków o kilka procent. Tam gdzie to możliwe małżonkowie mogą więc rozważyć rozdystrybuowanie między siebie źródeł dochodu tak aby nie przekroczyć indywidualnie progu 1 miliona złotych.

 

 

Autorem artykułu jest Tomasz Krzywański, adwokat w GWW.