Ratunek dla członków zarządu działających bez umocowania – nowelizacja kodeksu cywilnego

Ratunek dla członków zarządu działających bez umocowania – nowelizacja kodeksu cywilnego

W jednym z poprzednich wpisów („Fałszywy piastun, czyli o tym dlaczego członek zarządu powinien mieć mandat”) poruszałem temat działania członka zarządu spółki po wygaśnięciu mandatu. Innym problemem jest jednak działanie w imieniu spółki bez stosownego umocowania. Taki „fałszywy” członek zarządu najczęściej nie ma w ogóle świadomości, że nie powinien reprezentować spółki. Przykładowo, doszło do wadliwego powołania określonej osoby do zarządu, gdyż uchwała wspólników była nieważna. Osoba powołana do zarządu spółki może także przestać spełniać przesłanki potrzebne do pełnienia funkcji członka zarządu (np. w związku z prawomocnym skazaniem za przestępstwo). Jak „ratować” czynności dokonane przez członków zarządu działających bez umocowania?

 

 

Pełnomocnik traktowany lepiej niż członek zarządu

Przepisy kodeksu cywilnego pozwalają na potwierdzenie czynności dokonanej przez tzw. „fałszywego” pełnomocnika. Dotyczy to w szczególności umów zawartych przez osobę, która działała jako pełnomocnik, mimo tego, że takim pełnomocnictwem nie dysponowała. Jeżeli zawierający umowę jako pełnomocnik nie ma umocowania albo przekroczy jego zakres, ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez mocodawcę, tj. osobę, w której imieniu umowa została zawarta. Ustawodawca daje więc szansę mocodawcy na potwierdzenie czynności podjętej przez „fałszywego” pełnomocnika, zanim stanie się ona nieważna.

Do „fałszywego” członka zarządu stosować trzeba art. 39 § 1 kodeksu cywilnego. Stosownie do jego treści, jest on zobowiązany do zwrotu tego, co otrzymał od drugiej strony w wykonaniu umowy. Ponadto, można od niego żądać naprawienia szkody, którą druga strona poniosła przez to, że zawarła umowę nie wiedząc o braku umocowania. Co więcej, występowanie „fałszywego” członka zarządu w imieniu spółki prowadzić może do kwestionowania ważności podejmowanych przez niego czynności prawnych.

 

Zmiana przepisów kodeksu cywilnego

Przepisy prawa nie pozwalają wprost na potwierdzenie czynności podejmowanych przez „fałszywego” członka zarządu (inaczej niż w przypadku „fałszywego” pełnomocnika). Mimo tego, powszechnie akceptuje się stosowanie do czynności prawnych podejmowanych przez „fałszywego” członka zarządu w drodze analogii, omówionych powyżej przepisów o pełnomocnictwie. Często jednak pojawiały się głosy, że takie postępowanie powinno znaleźć potwierdzenie w stosownym przepisie prawa.

Aby wyeliminować wszelkie wątpliwości, ustawodawca zdecydował się na zmianę powołanego powyżej art. 39 kodeksu cywilnego. Nowelizacja wynika z ustawy z 9.11.2018 r. o zmianie niektórych ustaw w celu wprowadzenia uproszczeń dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym (Dz.U. z 2018 r. poz. 2244). Dzięki tej zmianie, spółka będzie mogła potwierdzić umowę zawartą przez „fałszywego” członka zarządu. Druga strona będzie mogła wyznaczyć spółce odpowiedni termin do potwierdzenia umowy. Jeżeli spółka nie zaakceptuje umowy, należy traktować ją jako nieważną. Dopiero w braku potwierdzenia, „fałszywy” członek zarządu zobowiązany będzie do zwrotu tego, co otrzymał od drugiej strony w wykonaniu umowy oraz do naprawienia szkody, którą druga strona poniosła przez to, że zawarła umowę nie wiedząc o braku umocowania.

 

Jednostronne czynności prawne nieważne?

Jednostronna czynność prawna dokonana przez „fałszywego” członka zarządu z założenia będzie nieważna. Jeżeli ten, komu zostało złożone oświadczenie woli w imieniu spółki, zgodził się na działanie bez umocowania, będzie można potwierdzić także jednostronną czynność podjętą bez umocowania.

 

Wejście w życie nowych przepisów

Przepisy pozwalające na uratowanie wadliwej czynności wejdą w życie z dniem 1 marca 2019 r. Możliwe będzie jednak potwierdzenie czynności dokonanych przez „fałszywego” członka zarządu przed tą datą. Warunkiem jest to, że taka czynność nie była przedmiotem postępowania sądowego w sprawie cywilnej prawomocnie zakończonego przed dniem wejścia w życie omawianej nowelizacji kodeksu cywilnego.

 

 

Autorem artykułu jest Marcin Borkowski, doktor nauk prawnych i radca prawny w GWW.