Coś, co wydaje się oczywiste, nie zawsze takie jest – uchwały NSA jednak nie obowiązują

Spory prawne i podatkowe  /   22 kwietnia 2026

wytyczne

Wydawałoby się, że po latach sporów dotyczących wpływu pandemii COVID-19 na bieg terminów przedawnienia sprawa została ostatecznie przecięta przez słynną uchwałę NSA z 27 marca 2023 r., sygn. akt I FPS 2/22. Nic bardziej mylnego – dzisiejszy wyrok NSA udowadnia, że w zderzeniu z fiskalizmem państwa nawet najbardziej klarowna wykładnia prawa może zostać zignorowana przez sąd kasacyjny.

W dniu dzisiejszym uczestniczyłem w rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i byłem świadkiem zaskakującego wyroku w sprawie o sygn. akt III FSK 53/24, którym sąd oddalił skargę kasacyjną od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z 27 września 2023 r., sygn. akt I SA/Ol 102/23, w sprawie ze skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z 19 grudnia 2022 r. w przedmiocie podatku od nieruchomości za 2017 r.

Stan faktyczny w tej sprawie przedstawia się w sposób, który nie powinien budzić większych kontrowersji prawnych. Bezsporne jest bowiem, że decyzja ostateczna organu drugiej instancji została fizycznie podpisana przed upływem terminu przedawnienia zobowiązania, jednak jej doręczenie podatnikowi nastąpiło dopiero 11 stycznia 2023 r., a więc już po upływie ustawowego terminu przedawnienia, który dla roku 2017 mijał z końcem 2022 r. Sąd pierwszej instancji zignorował zasadę wyrażoną w art. 212 Ordynacji podatkowej, co oznacza, że NSA wobec utrwalonej linii orzeczniczej w tym zakresie powinien uwzględnić złożoną skargę kasacyjną.

Rzeczywistość okazała się jednak zgoła odmienna. Choć Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w ogóle nie odniósł się do kwestii wpływu pandemii COVID-19 na bieg terminu przedawnienia, Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, opierając swoje rozstrzygnięcie właśnie na tej przesłance. Najbardziej szokującym aspektem dzisiejszego rozstrzygnięcia NSA jest jawne zignorowanie mocy wiążącej uchwały siedmiu sędziów NSA z 27 marca 2023 r. (sygn. akt I FPS 2/22). Sąd w tej uchwale w sposób definitywny orzekł, że przepisy „covidowe” o zawieszeniu biegu terminów administracyjnych nie miały zastosowania do przedawnienia zobowiązań podatkowych. Tymczasem w niniejszej sprawie najpierw SKO (i to tylko w odpowiedzi na skargę), a za nim NSA (WSA całkowicie przemilczał tę kwestię, gdyż znał uchwałę i nie widział potrzeby uzasadniania czegoś oczywistego), de facto sankcjonują stan, w którym termin przedawnienia został „rozciągnięty” poza ramy 31 grudnia 2022 r.

Dzisiejszy wyrok NSA jest dowodem na niebezpieczną tendencję do relatywizowania prawa w imię interesu budżetowego. Jeśli sąd kasacyjny, będący strażnikiem praworządności, potrafi utrzymać w mocy orzeczenie, ignorując uchwałę własnego, rozszerzonego składu, to podatnik zostaje pozbawiony podstawowej ochrony. Przekaz płynący z tego rozstrzygnięcia jest niestety bardzo niekorzystny dla podatników. To sytuacja, w której pewność prawa staje się iluzją, a zasada zaufania do państwa, w tym przypadku sądów, przestaje obowiązywać.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że mamy do czynienia z próbą tylnego wejścia do koncepcji, która została już raz odrzucona przez orzecznictwo w wydanej uchwale. W tej konkretnej sprawie, w tym zakresie, niewiele można już zrobić – należy jedynie liczyć, że wyrok ten (z 22 kwietnia 2026 r., sygn. akt III FSK 53/24) przejdzie do historii jako przykład jurysdykcyjnego błędu, który podważa sens istnienia uchwał NSA jako instrumentu ujednolicania prawa. Pozostaje jednocześnie mieć nadzieję, że jest to odosobniony incydent, a nie zapowiedź nowej, całkowicie sprzecznej z prawem linii orzeczniczej.

Mimo tak kontrowersyjnego rozstrzygnięcia Naczelnego Sądu Administracyjnego w kwestii procesowej na szczęście wyrok I instancji pozostaje korzystny w dość dużym zakresie merytorycznym. Daje to realną szansę, że po ponownym rozpoznaniu sprawa klienta zostanie ostatecznie rozstrzygnięta pomyślnie – ewentualnie przy ponownym badaniu sprawy sąd administracyjny pominie związanie tym wyrokiem i zastosuje się do uchwały NSA, do czego jest niewątpliwie zobligowany.

Autor wpisu

Kamil Szczęsny

adwokat

W GWW zacząłem pracować tuż przed końcem studiów i to tutaj rozwinąłem w tych dziedzinach, które interesują mnie najbardziej, czyli prawo podatkowe i administracyjne, ze szczególny...

Zobacz moje wpisy

Podziel się

Powiązane wpisy

Obawiasz się,
że ominą Cię
najważniejsze zmiany
w prawie?

Zaprenumeruj newsletter